Peeling enzymatyczny działa inaczej niż kwasy i to jest cała jego zaleta. Enzymy, najczęściej papaina z papai, bromelaina z ananasa albo enzymy z dyni, rozkładają białkowe połączenia między martwymi komórkami naskórka. Nie obniżają odczynu skóry, nie wywołują pieczenia i nie wymagają okresu adaptacji.
Enzymy a kwasy: kiedy który
| Cecha | Peeling enzymatyczny | Kwasy AHA i BHA |
|---|---|---|
| Mechanizm | rozkład połączeń białkowych | rozluźnienie spoiwa przez niskie pH |
| Odczucia | brak pieczenia | szczypanie, zaczerwienienie |
| Głębokość | powierzchowna | od powierzchownej do średniej |
| Cera wrażliwa | zwykle dobrze tolerowana | ryzyko podrażnienia |
| Efekt na zaskórniki | umiarkowany | wyraźniejszy, zwłaszcza kwas salicylowy |
Wybór wynika z celu. Przy szorstkości, matowej cerze i skłonności do podrażnień wygrywają enzymy. Przy zaskórnikach, rozszerzonych porach i przebarwieniach potrzebne są kwasy, bo docierają głębiej i działają na inne procesy.
Jak stosować, żeby działało
- Nakładaj na oczyszczoną, lekko wilgotną skórę. Część enzymów potrzebuje wilgoci do aktywacji.
- Trzymaj zgodnie z instrukcją, zwykle od pięciu do piętnastu minut. Dłużej nie znaczy lepiej, bo enzymy przestają działać po wyschnięciu preparatu.
- Nie masuj. To nie peeling mechaniczny i pocieranie nie zwiększa efektu, a podrażnia.
- Spłucz letnią wodą i nałóż warstwę nawilżającą.
- Powtarzaj raz na siedem do dziesięciu dni przy cerze normalnej i wrażliwej, dwa razy w tygodniu przy tłustej.
Dla kogo ma najwięcej sensu
Dla cery wrażliwej i reaktywnej, która nie znosi kwasów. Dla skóry z tendencją do zaczerwienień. Dla osób w trakcie leczenia dermatologicznego, gdy dermatolog zabronił silniejszego złuszczania, choć wtedy każdy preparat trzeba z nim uzgodnić. Dla cery odwodnionej, gdzie problemem jest szorstkość, a nie niedoskonałości.
Enzymy sprawdzają się także jako etap wstępny: kilka tygodni przed rozpoczęciem kuracji kwasami przygotowują skórę i pozwalają ocenić jej tolerancję na złuszczanie.
Trzy najczęstsze błędy
Pierwszy to stosowanie codziennie. Naskórek potrzebuje czasu na odbudowę i przy codziennym złuszczaniu bariera przestaje działać, co objawia się paradoksalnie suchością i podrażnieniem. Drugi to łączenie w tym samym dniu z retinolem albo kwasami: skóra dostaje wtedy trzy bodźce naraz. Trzeci to pominięcie ochrony przeciwsłonecznej po zabiegu, bo świeżo złuszczona skóra jest wrażliwsza na promieniowanie także zimą.
Czego nie oczekiwać
Peeling enzymatyczny nie usunie przebarwień ani blizn potrądzikowych, nie zwęzi porów i nie zastąpi kuracji na trądzik. Daje gładkość, równiejszy koloryt i lepsze wchłanianie kosmetyków nakładanych po nim. To realny, mierzalny efekt, tylko trzeba mieć właściwe oczekiwania, bo rozczarowania w tej kategorii wynikają najczęściej z porównywania z zabiegami z gabinetu.

